Newsletter

free counters
Counter

 

 My Irish Home ;)

 

 

Życie w Irlandii, jak w każdym obcym kraju, pełne jest blasków i cieni. Wspólne dzielenie mieszkania z w sumie obcymi Ci ludźmi, którzy zastepują Ci rodzinę, wygląda podobnie. Są momenty lepsze i gorsze. Na szczęście ostatecznie pamiętamy tylko te najlepsze.

Od chwili, w której zacząłem moją przygodę z „Zieloną Wyspą”, mieszkałem w wielu miejscach w Dublinie, w różnych warunkach, dzieliłem swój dom z wieloma ludźmi: z Mariuszem, Darkiem, Krzyskiem, Fernando,  z ,,chrapiącym” Chrisem, z Peterem i Edzią. Czasami nie było łatwo. Wciąż nie jest. Ostatecznie pamiętam jednak tylko te najlepsze chwile;) Wszyscy mamy wady i zalety. W końcu jesteśmy tylko ludźmi.

 

Living in Ireland, as in any other foreign country,is full of light and shadows. Sharing an apartament with strangers who are the substitute of your family, is not easy. There are better and worse moments. Fortunately, ultimately we remember the ones which are the best.  From the point I started my adventure with the ,,Green Island,, I have lived at many places in Dublin, under different conditions. I have shared my home with many different people. With Mariusz, Darek, Chris, Fernando, with ,,snoring,, Chris, with Peter and Edzia. Sometimes it was not easy to get along with everybody and still is not. We all have advantages and disadvantages. At least we are all only human.

 

 

 

  Celebrating

 

   Mt.Blanc


W ostatnią sobotę, 14 sierpnia, celebrowaliśmy zdobycie Mt.Blanc. Kim ,,dał radę,,- pił równo z nami, Polakami, co nie wyszło mu na dobre;)  Wcale się nie dziwię- w końcu wypiliśmy dwie litry wódki:) Jeżeli zdobędę kolejną, wypijemy cztery!

Last Saturday, 14 of August, we celebrated my newest achievement- getting the summit of the highest mountain in Europe- Mt.Blanc. Kim was very brave, he drank as much vodka as me and my Polish friends:0! The result was miserable. I am not surprised, at least we drank 2 litres.  He really deserves for our admiration! If I get another, much higher mountain, we will drink 4l! Ps. My boss, Pat, left us last Friday so I also had to treat my depression;(

 

   Partying with

 

    Fernando;)


 

 

Willow Park School

Najlepsze miejsce w jakim do tej pory pracowałem, najlepsi ludzie z jakimi miałem jak dotąd przyjemność współpracować, najlepsza szefowa jaką jak dotąd miałem,

The best place at which I have worked so far, the best people I have had the pleasure to work with so far, the best boss I have ever had.


 

 

Noonan’s Party 2006

 

Moja pierwsza praca na ,,Zielonej Wyspie,,  Dwa lata czasami ciężkiej pracy ale i zwariowanego życia. Niektóre ze starych przyjaźni trwają do dzisiaj:) Moja była szefowa-Teresa- jest odjechaną kobietą;)

under construction

 

 

Bank of Ireland

Szybkie interwiew, równie szybki start. Początkowo myślałem, że ta praca to za ,,za wysokie progi na moje nogi”. Później zorientowałem się, że w sumie to nic strasznego. Głównie dzięki pomocy Cilliana, który już na wstępie stał się moim najlepszym kumplem z BOI.

 Jednak po roku liczenia cudzych pieniędzy, kopiowania, faksowania, klejenia kopert, udawania i znoszenia cudzych humorów miałem dosyć. Rutyna. Każdy dzień taki sam. Każdego dnia takie samo jedzenie w kantynie. Rozmowy na ten sam temat. O wszystkim i o niczym. Zapragnąłem odmiany, i to radykalnej. Rzuciłem pracę i wyjechałem do Ameryki Południowej. Jakież było zdziwienie mojej daremnej szefowej gdy zakomunikowałem jej mój plan! Chyba nie byłem odosobniony w tych uczuciach. Cill wyjechał później w podróż dookoła świata. Sinead i jej chłopak wyruszyli uczyć angielskiego w Korei. Jedna dziewczyna, której imienia nie pamiętam, pojechała z kolei do Tajlandii.

PS. Myślicie, że załatwianie pracy po rodzinie to tylko polska specjalizacja? To się grubo mylicie. W BOI jest bardzo podobnie. Musiałem mieć naprawdę dobre kwalifikacje skoro zostałem przyjęty bez pracujących już tam członków rodziny!

under construction

 

 

 

  Abbey College

 

under construction


  Barbara,Titu &Co

 

   Dun Laoghaire

 

        2007

         


Barbara ciągle szuka swego szczęścia w życiu i miłości. Titu to super facet-przystojny i inteligentny. Mogli być wspólnie. Niestety los chciał inaczej. Miłość potrafi jednak przezwyciężyć wszelkie trudności. Trzeba tylko o nią walczyć!

under construction

    

 

 Ring of Kerry

 

      and

 

Dingle Pennisula

 

        

 

Mieszkając w Dublinie korzystam (nie tylko zresztą ja jeden) z każdej nadarzającej się okazji, aby wyrwać się poza miasto. Bo Irlandia to nie tylko Dublin i droga z pracy do domu i domu do pracy. Dla mnie najpiękniejszą częścią zielonej wyspy jest część zachodnia.

Wspólnie z Tadkiem, Maggie, Jackiem, jego siostrą , Lilą i ich przesympatyczną słowacką koleżanką pojechaliśmy na Płw. Dingle. Pomimo tego, że byłem tam już poprzednio kilka razy, raz jeszcze nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności. No i spędziłem super czas z fajnymi ludźmi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie;)

under construction

 

 

 

Andzia&Andrew

Andrzeja i Andzię traktuję jak członków mojej własnej rodziny. Z tą jednak różnicą, że im mogę powiedzieć praktycznie wszystko, że mogę od nich uzyskać wartościową poradę. Wiele razy pomogli mi wyjść z psychicznego ,,dołka”. Potrafili mnie rozbawić, potrafili i skarcić. Są naprawdę wartościowymi ludźmi. Moje życie w Irlandii bez nich na pewno nie byłoby takie same. Andrzej: szkoda, że wróciłeś do kraju. Jedyne pomogę w takiej sytuacji powiedzieć- powodzenia. Na pewno odwiedzę Cię w stolicy;) O nie....nie mogę zapomniec o widocznej na zdjęciach poniżej Anecie! Ciągle usmiechnięta i wesoła! Nie zmieniaj się;)

under construction

 

 

 

Maria,Robert&Rafael

Irlandia zbliżyła dwoje urodzonych na odległych krańcach naszej planety (Polska i Filipiny) ludzi. Wynikiem tego związku jest prześliczne dziecko imieniem Rafael! Opiekowałem się nie raz i nie dwa i zawsze miałem niezły fun! Jeden dzień z Rafaelem i jestem zmęczony jak po tygodniu pracy;)

under construction

 

 

 

   Jack&Jack

 

 

Jacka poznałem pracując w Bank of Ireland. Sympatyczny facet (jak zresztą większość Jacków na tym świecie;) To kiedy wpadasz z ponowną wizytą na Zieloną Wyspę? Jak przyjedziesz informuj i pędzimy na kilka kufli Guinnessa !

under construction

 

   

 

    Daro&Ela

 

 

To będzie znacznie dłuższa historia niż pozostałe. Potrzebuję wiecej czasu;)

under construction

 

 

 

   Peter&Edzia

I would like to recommend you Peter’s page. There are many really great photos not just only from Ireland!  www.kurosz.info

 

  

 

 Jack&Paker

under construction