free counters
Counter

 

 

    Off Road

 

Świetnie pamiętam jak razem z moim kolegą w środku zimy taszczyłem przez ośnieżone pola ścięty przy drodze znak drogowy gdyż pomysł na pojazd taki jak te poniżej był, nie było jednak tylko materiału na jego wykonanie! Upsss…mam nadzieję, że nie czytają tego właśnie pracownicy gminy, w której mieszkałem;) Zrozumcie błędy młodości i brak kasy;)

 Bazę wyjściową stanowił pocięty ,,maluch”. Nawet nie wiem ile roboczogodzin Gucio spędził w garażu składając ten sprzęt do kupy. Wiem jednak, że rezultat jego wysiłków był oszałamiający. Oszałamiający był również rachunek za prąd gdyż spawarka chodziła non stop.

 Warto było! Nawet Policji się ta maszyna spodobała! Mieliśmy niezły fun jeżdżąc tym po polnych drogach. W Peru było jeszcze lepiej! Polne drogi zastąpiła pustynia!

 

I still perfectly remember  that cold and dark winter night.  My friend Lukas and I walking across the snowy fields carrying a metal pipe in our frozen hands- actually a road traffic sign which was cut off by us by the road. Why were we so desperate to do such a stupid thing? Ok., I will try to explain ourselves.

We had an idea how to create a vehicle like one of those in the photos below but we didn’t have enough money. Upss: I hope this text is not just being read by one of the workers of the commune in which I used to live;) Please- understand the mistakes of youth and lack of cash.

Starting point was a cut for pieces old Fiat 126p. I don’t even remember how many hours Lukas spent in his garage welding, cutting, simply trying to put all the parts together. However, I know that the outcome of his efforts was stunning! The electricity bill was also stunning because a welding machine had been working almost non-stop for over two weeks! It was worth it! Even the Police liked this machine:)

We had such good fun driving it down the country road. In Peru our fun was even better: Polish country roads were replaced by the desert.