free counters
Counter

 

 

 

 

Discover

 

 France

Pewnej nocy miałem sen, że byłem w Paryżu. Obudziłem się i pomyślałem: przecież nie byłem jeszcze w Paryżu! I za pięć minut kupiłem bilet do stolicy Francji.

Sonia, którą poznałem w trakcie kursu języka angielskiego w Dublinie a która mieszka na stałe w Paryżu, była świetnym przewodnikiem. To jej obecność uczyniła ten wyjazd tak interesującym. Paryż to na pewno sposób na udany weekend!

 

One night I had a dream. I dreamed I was in Paris. I woke up and I thought: Ej… What am I waiting for? I have not been to France yet! And in 5 min I bought a ticket to Paris;)

Sonia, whom I met during the English course in Dublin and who lives permanently in Paris, was a great guide. Her presence made this short escape from Dublin really interesting and exciting.

Paris is certainly a way to a fine weekend:)

 

 

      

      Paris

 

    

   Carcassonne

 Cena biletu Dublin-Carcassonne-Dublin: 22 euro. Cena ostateczna. Trudno było nie skorzystać z tej oferty.

 Zamek w Carcassonne jest niesamowity. To w zasadzie całe, samowystarczalne miasteczko otoczone murami. Było zimno więc zaszliśmy na chwilkę do jednej z wielu knajpek. Mają świetną atmosferę. Polecam zupę cebulową z grzankami. Warto spróbować także francuskich słodyczy. W cukierniach wybór jak nigdzie indziej. Można wybrać wiele różnych rodzajów na raz, płaci się za dekagramy.

Ticket price Dublin-Carcassonne-Dublin:22 euros. The final price. It was hard to not take advantage of this offer.

 The castle in Carcassonne is amazing. This used to be a whole, self-sufficient village surrounded by the walls. It was cold there so we decided to visit one of many cafes. They have a great atmosphere. I would like to recommend you onion soup with croutons. It is also worth to try the French sweets. The pastry selection is like nowhere else. You can choose many different types at once because you pay for decagrams, not for a type of the sweets.

 

 

      

 

   Lagrasse

 Wąskie uliczki. Spokojna, senna atmosfera. Brak pośpiechu. Dookoła winnice. Miejsce, w którym problemy naszego świata zdaje się nie istnieją. Miejsce, jakich na pewno wiele we Francji i nie tylko. Miejsce tak obecnie przez wielu, w tym i mnie, pożądane. Chwila relaksu. Zatrzymaj się, dokąd tak pędzisz?! Świat Ci nie ucieknie. On był, jest i będzie. Tylko ta chwila jest ulotna.



                         Duilhac

 

      sous

 

 Peyrepertuse

 

 

 

  Jadąc do Andory przejeżdżaliśmy obok ruin wielu zamków, mijaliśmy malownicze miasteczka, w których czas jakby się zatrzymał. Niektóre odcinki drogi były pełne zakrętów, powycinane w skałach, bardzo wąskie. Wszystko to zebrane razem dawało niesamowitą frajdę z prowadzenia auta!

 Przeglądając jedną z ulotek naszą uwagę zwrócił natychmiast zamek Peyrepertuse. Rozciągająca się z niego panorama okolicy daje uczucie niesamowitej wolności.

 PS. Nasze sny o Andorze prysły gdzieś wysoko w górach. Droga, którą wybraliśmy, położona na dość dużej wysokości, okazała się nieprzejezdna z powodu opadów śniegu. Mamy więc kolejny powód aby wrócić do Francji po raz kolejny;)

These photographs below say everything what I would like to say to all of you: just GO!