free counters
Counter

 

 

 

Discover

 

Paraguay

 

  Paragwaj nie jest typowo turystycznym krajem. Nie ma tu generalnie nic, co mogłoby urzec typowego turystę. To kraj dla globtrotera, nie dla turysty z biura podroży.

 Kraj ten, poza śmierdzącymi spalinami miastami, jest zielony i zapyziały. Nikt tu zbytnio nie przejmuje sie czasem, nikt nigdzie się nie spieszy, życie toczy sie własnym rytmem. Dookoła widać tylko ogromne przestrzenie, jak nie łąk to lasów. Rzucił mi się od razu w oczy kolor ziemi. Rdzawy, prawie czerwony.

 Małe miasteczka maja swój urok ale wystarczy 10 min żeby sie zorientować ze nie ma tu nic ciekawego i czas jechać dalej. Na peryferiach czasem widać porozrzucane tu i tam domy. Czasem trudno nazwać to domem.

 Może w mieście tego nie widać, szczególnie w stolicy, ale Paragwaj to jeden z najbiedniejszych krajów Ameryki Południowej. Średni miesięczny zarobek tutaj to 200, 250 US. Pomimo tego nie nazwałbym go krajem trzeciego świata. W Assuncion bieda miesza sie z luksusem. Nowy salon samochodowy, którego nie powstydziłaby sie Europa, wyrasta obok rozlatujących sie budynków i śmietnika. Auto bez lamp, caluśkie zardzewiale, prawie łamiące sie w pół, sunie ulicą obok najnowszego modelu luksusowej terenowej Toyoty.

 Co jest cool? Ludzie. Zdecydowanie. Dlatego spędziliśmy tam prawie miesiąc! Ciężko było rozstać się z Vivian i jej znajomymi. No i alkohol. Whisky 0.7 l kosztuje tam jakieś 4 USD;)

 

 Paraguay it’s not a typical tourist country. There is generally nothing what would captivate the typical tourist. This is a country for a globtrotter, not for a tourist who buys a brochure tour at one of thousands travel agencies.

 Paraguay, apart from stinking exhaust fumes cities, is green and drowsy. No one here cares toomuch about the time going by. Nobody is in hurry,life goes on it’s own rhytm. Everywhere around you see the extensive spaces covered with forests or meadows. The colour of the soil attracts your attention immediatelly. Rusty, almost red.

 Small villages or towns have their own delight but 10 minutes it’s long enough to put 2 and 2 together that there is nothing interesting to do and to see and the time to go further. Sometimes on the outskirts there are noticable scattered houses here and there. Sometimes it’s difficuilt to call those houses homes.

 Maybe it’s not observable, especially in the capital, but Paraguay is one of the poorest (besides Bolivia) countries in South America. Average monthly wages here oscilate between 200-250 USD. Despite this, I wouldn’t call Paraguay one of the third countries in the world.

 In Assuncion poverty mixes with luxury. New car showrooms (as good as our in Europe) grow beside descrepit buildings and garbage. Cars without lamps, all rusty, almost breaking in half, move down the street next to the latest model of Toyota’s luxury off-road car.

 What is really cool? People. Definitely. That is why we spent almost a month there. It was so hard to leave Vivian and her friends.

 Alcohol? One bottle of whiskey cost there about 4 USD! I couldn’t refuse myself a little bit of pleasure. We were tipsy almost all the time ;)

 Leaving Vivian and her friends I had a heavy heart:(


 

       Asuncion