free counters
Counter

 

 

 

Discover

 

Uruguay

 Odwiedzając Amerykę Południową nie mogliśmy pominąć w naszych planach Urugwaju, w którym spędziliśmy prawie dwa tygodnie. Co mógłbym Wam powiedzieć o tym państwie? Hmm.. To jeden z najbardziej europejsko wyglądających krajów na tym kontynencie. Może nie jest to najbardziej ekscytujące państwo w tym rejonie świata. Może nie zobaczycie tam świątyń ukrytych głęboko w dżungli albo halucynogennych rytuałów szamańskich. Jest jednak coś, co czyni Urugwaj ciekawym miejscem do zatrzymania się na chwilę. Tym czymś są ludzie.

 Są bardzo przyjaźni i mają otwarte umysły. Andrea Malvasio, jej rodzina i przyjaciele nie byli wyjątkiem. Spędziliśmy z nimi ( i karaluchami w domu jej rodziców-jeden,ogromny spadł mi do szklanki z sufitu;) świetnie czas pijąc gorącą mate, biorąc udział w festiwalu bębnów, odkrywając kulturę gaucho czy jedząc typowe urugwajskie jedzenie. Najbardziej popularne jest chivito- kanapka ze stekiem, serem, sałatą, pomidorami, szynką i przyprawami.

 Bez pomocy Andrei i jej brata nie zorganizowalibyśmy jazdy konnej czy strzelania z oryginalnego Colta! Dziękujemy za wszystko przyjaciele;)

 Przyjeżdżając do Urugwaju powinniście zdecydowanie odwiedzić Colonię del Sacramento. Miasteczko to przypomina mi polski Kazimierz Dolny. To miejsce ma to coś, nieważne co to jest. Założone przez Portugalczyków  w 1680 roku w celu szmuglowania dóbr z Rio de la Plata do Buenos Aires jest dobrym punktem skąd można wybrać się do stolicy Argentyny. Wystarczy tylko ,,złapać” prom.

 Wiem, że Urugwaj ma wiele plaż rozciągających się pomiędzy Montevideo a granicą z Brazylią. Oferują one coś dla każdego- surferów, zwierzaków imprezowych jak i ludzi chcących po prostu odpocząć spacerując po plaży oglądając ocean. Szkoda, że nie mogliśmy odwiedzić Punta del Este czy La Paloma. Może następnym razem.

Visiting South America we could not skip in our plans Uruguay where we spent almost two weeks. What could I say about Uruguay? Hmm...Maybe it is not the most exciting country in this region of the world, maybe you will not have seen there scenery on the epic scale of an Indiana Jones or Lara Croft flick: forgotten temples hidden in jungles or hallucinogenic shaman rituals but there is something what makes Uruguay a perfect place to stay for a while. The people are very friendly and openminded. Andrea Malvasio, her family and all her friends who we met there are not an exception.We spent a lovely time with them drinking a hot mate,discovering the culture and eating the typical food in this country (the most famous is chivito: a steak sandwich witch cheese, lettuce, tomato,ham and condiments).
 Without Andrea
s and Marcello‛s help we could not have organized a horse riding or guns shooting. Thank you for everything one more time friends:)
 Arriving to Uruguay you should definitely visit Colonia del  Sacramento. This town remains me Polish Kazimierz Dolny.This place has got "it" whatever that is. I am sure you will like it. Founded by the Portuguese in 1680 to smuggle goods across the Rio de la Plata into Buenos Aires Colonia is a good place from which you can travel to the capital of Argentina. 
 I also know that Uruguay has a long stretch of beaches all the way from Montevideo (they are nice there, I was there) to the Brazilian border offering something for everyone- surfers, party animals (Cillian, move your ass, they are waiting for you there:) and somebody who just would like to rest walking and watching the Ocean. It is a pity we could not go to Punta del Este or La Paloma, maybe next time?

 

 

       Salto

 

 

   Montevideo

 

 

 

      Colonia